Munin
[2026-07-13] Jako moja prababcia, gdy byłem Oktawianem Augustem, z Rafałem pradziadkiem żeście byli na najwyższym urzędzie władzy w całym Imperium Andegawenów.
[2026-07-14] Koło Was, przed Wami patrząc od miasta, na Farnej dzisiejszej w Lubartowie, też rzut beretem ode mnie mieszkał Twój i mój dziadek Geyer: Tom Cruise. Dziadek Andreas Albrecht Geyer. To był ojciec Waltera, czyli Johnny’ego Deppa, Twojego ojca. Walter najstarszy był.
[2026-07-15] Kawał ziemi mieliście wtedy w Lubartowie: łąki w kierunku rzeki Wieprz, część rzeki, spore przestrzenie tam, gdzie dziś puste pola, za parkiem i działkami.
[2026-07-17] Blisko byłaś w relacjach z Pawłem Małaszyńskim, on nawet mieszkał blisko Waszego majątku, stryjkiem był Twoim. I moim. Mattheus Andreas Geyer.
[2026-07-19] Po sąsiedzku, na moim polu, przed Wieprzem, w XIX w. mieliście teren wojskowy. Wojsko, baza wojskowa. Ta baza wojskowa była na Waszym terenie także. Ludzi na masę na majątku mieliście, przez tę bazę, ciągle mnóstwo ludzi obok, niedaleko. To wojsko tam było u Was, gdy mnie na świecie nie było w zeszłym życiu jeszcze. Od rodziny pochodziło to, bo najwyższe dowództwo armii to było: dziadek Andreas (Tom Cruise).
[2026-07-21] Jeszcze w Lublinie majątek mieliście w XIX w. Walter itd. Niedaleko Archikatedry Lubelskiej mieliście posiadłość. Za nią patrząc od strony Zamku, za nią i po lewej. W Lubartowie mieszkałaś do kilkunastu lat życia. Nastolatka byłaś. Później Lublin, właśnie tam.
[2026-07-23] Wasz majątek w Lubartowie się ciągnął daleko za rzekę jeszcze, w okolice gdzie chcę zrobić wytwórnię filmową, i dalej… długi pas majątku. Przemysł tam dalej był, fabryki, jak huta. Jest mowa o przędzalni wielkiej z XIX w. w Sernikach koło Lubartowa, i było coś takiego: Arnold Schwarzenegger miał to, ale częściowo i Wasza była. Dorożki widzę były tam robione, czy te wozy do konia przyczepiane… ładne, czarne…
[2026-07-26] Ognisko i psy (o których pisałaś) — to było nawet zaraz za Żydowską Plażą, po drugiej stronie Wieprza. (Na wzniesienie obok nawet na ogniska też w młodości chodziłem z kolegami — znam te rejony.) Tam w górę się szło, na polowania, pod górę, rodzina tam przybywała. Karol Ferdynand Habsburg był przy nas, też mój krewniak był — rodzina. Pokrewieństwo z nim było i u Ciebie. Przez dziadka Karola Ferdynanda, Ede Habsburga, Jana Kobuszewskiego ostatnio, mieliśmy z nim pokrewieństwo. Od strony Geyerów. Naszego dziadka Andreasa Geyera, dziś Toma Cruise’a.
[2026-07-27] To było niedużo z tym ogniem, psami, garnkiem, ale Ty to widziałaś w XIX w., i miałaś teraz wspomnienie na odczycie. To było coś jak familijny taki biwak, wypad, piknik — nie wiem jak to nazwać. Grupa ludzi była na dole, pod tym wzniesieniem, a mężczyźni niektórzy chodzili polować na górę i rozmawiać. Umawiali się tam, nawet wątek Polski tam był poruszany. By stare dzieje stworzyć od dziadów pradziadów. Chodziło o to, by to było coś nowego i niezależnego od Zachodu Europy. Twój ojciec Walter Geyer i stryjek Andreas Geyer tam byli wtedy, czyli Johnny Depp i Paweł Małaszyński. Mówili, że będzie lepiej, jeśli nic tu nie będzie na tych ziemiach z nimi związanego. Do Nowego Jorku się przenieść, do Ameryki Północnej chcieli. W Rzymie coś było, w masonerii, i z Rosjanami to miało związek, z Anglią — coś już kręcili, spiskowali.
[2026-07-28] Walter, czyli Johnny Depp, Wasz ojciec, był na majątku, w domu na okrągło, czyli ojca mieliście dla siebie, a w Sztabie Generalnym pojawiał się raz na jakiś czas. I w Lublinie, i w Lubartowie siedział u siebie na ogół. On do Sztabu do Lubartowa dojeżdżał z Lublina, nieraz go z miesiąc nie było. Dzieciństwo z nim miałaś spędzone. Dorastanie nastoletnie też.
[2026-07-29] Z najwyższych urzędów, na najwyższym kobiecym urzędzie byłaś w Paryżu, i to nie raz w innych życiach. Rafał się miał z najwyższą władzą Imperium Andegawenów wielokrotnie. Małych funkcji to on nawet nie miał we wcieleniach. On taki znany i wpływowy był już niejeden raz: prawie zawsze taki był. U szczytów władzy w rodach byliście oboje. Tyle by było.
[2026-07-31] To, co o Karolu Ferdynandzie Habsburgu widziałaś, z tym sklepem itd., to było w Warszawie. To u niego się działo, co widziałaś. Rafał wtedy był blisko niego. Spotykali się tam, gdzie to widziałaś. Nawet tam wtedy siedziałaś. Spokrewnieni byli Rafał z Karolem Ferdynandem nawet. Dalej spokrewnieni, ale nie tak daleko.
[2026-08-02] W Paryżu mieszkałaś, przy Sorbonie, blisko nas. Rafał coś na Sorbonie prowadził. Coś z mechaniką związanego to było. Wykładowcą tam był. Do końca życia w Paryżu byliście.
[2026-08-06] Co do pieniędzy czy bogactwa u Ciebie, u mnie itd.: to były majątki rodowe. Nikt się tam za wielkiego nie miał majątkowo. Te sklepy itd.: to były warsztaty osób z rodu, a nie że tam byli jacyś mieszczanie, kupcy. Demokracja rodowa — tak można nazwać tamten ustrój. Tam się nic nigdy za pieniądze nie nabywało. U kogoś byłaś, jak u Karola Ferdynanda Habsburga, i on Cię wszystkim gościł. Rodziną żeście byli wtedy i u rodziny gościłaś w Warszawie. Żadnych rzemieślników nie było i ich cechów. Sami żeśmy w hutach pracowali itd.
[2026-08-08] To miejsce, gdzie ja chcę zrobić szkołę filmową, wytwórnię w Lubartowie, gdzie stara Garbarnia: tam były rzeczy w XIX w. z rodziną. Odzież wojskowa była tam robiona. Broń strzelecka, palna. Tam coś jeszcze z większych rzeczy robiono. Spadochrony były robione. Prusy miały już w XIX w., w pierwszej połowie, samoloty. Skoki spadochronowe były. Walter Geyer skakał, czyli Twój ojciec: Johnny Depp. Nasz dziadek Andreas Geyer, czyli Tom Cruise też. Dziadka brat starszy, Ludwig Geyer, czyli Arnold Schwarzenegger także skakał. Te skoki nawet się odbywały w tym obszarze, gdzie stara Garbarnia. Zaraz obok dzisiejszego terenu.
[2026-08-13] W Warszawie byłaś bardzo znana w XIX w. Rafał najwyższy urząd warszawski spełniał. Na Zamku Królewskim nawet to robił. On dzisiaj podobnie jest znany. Dawne związki już za sobą mieliście. Jako córka Waltera Geyera (Johnny’ego Deppa) byłaś znana, czyli pod prawdziwymi danymi.
[2026-08-14] We Francji byliście z Rafałem ogromnie znani. Luwr to była jego rodowa własność: Wasz był. Ogromnie wysoko był tam Rafał: same szczyty magnaterii. W masonerii był ogromnie wysoko.
[2026-08-15] W Luwrze to była Wasza rezydencja i rodzina się tam zatrzymywała. Ogromnie wiele razy tam u Was bywałem. Były tam rozmowy o tym, co teraz mamy nawet w tym życiu. Że religia będzie zamiast masonerii. Znak krzyża będzie mieć. Budowanie rzeczy z przemysłu w tym życiu wspólne (tego jeszcze nie mamy; antenę zobaczyłem, jakby maszt radiowy, telewizyjny, tu w Lubartowie, wysoki, tam gdzie peryferia, gdzie chcę zrobić wytwórnię mniej więcej). Różne inne rzeczy tam były przepowiadane.
[2026-08-18] To, o czym napisałaś o Albrechcie, to widziałaś, z tym rosołem, w Lubartowie to było. Z Rafałem wtedy u niego byliście. Jego żona robiła ten rosół. Ja też tam byłem wtedy. Karol Ferdynand Habsburg też był.
[2026-08-22] Zawsze temat wojska był u Was z ojcem, czyli Walterem/Johnnym. Sama byłaś w armii i miałaś stopień wojskowy, w pruskiej armii.
[2026-08-23] Większe rzeczy, niż Luwr, miały z Tobą związek w zeszłym życiu. W USA miałaś rzeczy, z Rafałem razem. Wieżowce mieliście. Jednym z najbogatszych był nawet tam wtedy. To ogromne budowle były w porównaniu z tym, co we Francji. W Los Angeles to było.
[2026-08-24] Wielu ludzi z Twojego otoczenia z XIX w. to teraz widzisz w telewizji i sieci. Julia Roberts była z Twojego otoczenia. Madonna nawet była w Twoim środowisku. Chris Hemsworth, ten Thor z Marvela. Kim Basinger. To ludzie byli z Twojej rodziny Geyerów i od Rafała — od Karwatów. Karwatowie to był jeden z pięciu rodów magnackich Europy (wyłączając Skandynawię, gdzie były dwa rody ich).
[2026-08-25] W USA byliście znani z Rafałem w XIX w. W Los Angeles to nawet bardzo. W San Francisco też coś mieliście dużego, jak w Los Angeles. Budowanie tam Rafał miał. Hutniczy przemysł tam miał. W San Francisco też był bardzo znany. Z rodziny jego tam wiele osób siedziało.
[2026-08-26] Albert Einstein to naprawdę była rodzina z Rafałem: z Karwatami. Ktoś z jego młodszego rodzeństwa był Einsteina przodkiem XIX‑wiecznym. Znałaś się z tymi ludźmi. W Luwrze bywali u Was.
[2026-08-30] Rafał był znaczącym człowiekiem politycznie w całych Austro‑Węgrzech. Z nim tam byłaś na świeczniku. Wielkie ziemie miał w Austro‑Węgrzech. To rodowe majątki, latyfundia były. Ty ze strony rodu Geyerów nie miałaś tam majątku, nie miałaś po prostu. Z naszej wspólnej rodziny się tam ludzie nie mieli. Relacji z tymi ludźmi nawet u nas nie było. Tylko z tymi przy nas, na rubieżach, jak Karol Ferdynand Habsburg. Z Lublina ludzie. Z Warszawy.
[2026-09-07] Walter, Twój ojciec, czyli Johnny, był wysoko u Habsburgów, ale nie był za ich polityką (wtedy się Prusy włączyły w Austro‑Węgry). On myślami był w Stanach. Na Manhattanie był, na Broadwayu. Los Angeles go nie kręciło. Blisko niego tam przebywałaś w Nowym Jorku. Rafał tam przy Tobie był. 20 lat tam żeście żyli. Tam, gdzie Manhattan i potem Empire State Building.
[2026-09-25] Wiele razy żeście pływali do Stanów przez cieśninę beringa. Po tamtej azjatyckiej stronie jest właśnie San Francisco, gdzie mieliście swoje rzeczy. Z innymi żeście pływali, z rodziną. Raz ja też się z wami zabrałem, z żoną. Myśmy z żoną w Stanach nie chcieli mieszkać. To wszystko było dla nas takie wielkie nic. Kasa, wartości materialne, nic duchowości. Wyścig szczurów zaczął się już wtedy. Kapitalizm już wtedy rządził w Ameryce. Nie było to coś przeze mnie lubianego. Rafałowi też się to nie podobało. I to nie było tak, żeście do tego wyścigu szczurów stawali z innymi. Majątki, rodzina, to były powody bycia tam. Jakieś aspiracje, żeby być największym, to nie u Was.
[2026-09-28] Twoja mama obecna była w XIX w. z rodu Andegawenów (potem Zamoyskimi ich nazwaliśmy). Twoją szwagierką była. Moją rodziną była nawet bliską przez Andegawenów właśnie, po stronie mojej babci od ojca (to nie była Twoja babcia, bo Walter był z innej żony dziadka). Pradziadków Andegawenów mieliśmy wspólnych z Twoją mamą obecną. Nie miałem z nimi, z mamą i tatą Twoimi, zbyt dobrych relacji. Nigdy nic tam bliższego nie było.
[2026-10-03] Tam w Paryżu, gdzie Luwr itd.: to były wszystko rodowe rzeczy. Nigdy nie było, że był podział na jakichś magnatów, mieszczan, chłopów. To z Rosją w drugiej połowie XIX w. się pojawiło. Oni tam mieli swoje ludy z Abchazji itd., i stąd segregacja stanowa się wzięła. Nikt tam nawet tego, że mieliście z Rafałem Luwr nie uważał za coś niezwykłego. Każdy coś tam miał wtedy w dziedziczeniu, to od rodów było.
[2026-10-05] Ten Luwr to nawet nie był jakiś duży majątek. W Paryżu jeszcze wyższe były nieruchomości, większe. W Warszawie jeszcze większe były. Wasze były i takie rzeczy, o Waszych z Rafałem majątkach mówię.
[2026-10-07] Johnny Depp, czyli Twój ojciec w zeszłym życiu, bywał u Was w Luwrze, i to często. Gdy przypływał ze Stanów, to bywał często wtedy u Was tam, w Luwrze. Główne swoje sprawy tam prowadził, kiedy się w Europie zjawiał, czyli regularnie tam przebywał. Wojskowe rzeczy tam robił. On też miał tam swoje obowiązki, w Paryżu. Rafał z nim był w tym nawet.
[2026-10-08] W Paryżu były duże sprawy, ale i w Stanach mieliście z Rafałem ogromne. Dolph Lundgren w ówczesnym życiu tam z Wami działał, i był on nawet Rafała młodszym z rodzeństwa. W Paryżu też przy Was przebywał. W Austro-Węgrzech razem byli w wierchuszce władzy. Ludzie z jego rodu, Karwatów (Karetaoatarte) tam mieli majątki. W wierchuszce tam byli wtedy. Rafał z Dolphem mieli to z ramienia rodu.
[2026-10-09] Z Karolem Ferdynandem Habsburgiem u Albrechta Fryderyka Habsburga żeście dużo rozmawiali. Obok majątku Albrechta był zajazd, i tam też żeście dużo rozmawiali (teraz jest tam nieruchomość po moich dziadkach Karwatach, na Zielonej w Lubartowie). Marek Jakubiak dzisiaj, czyli ten znany polityk i biznesmen, tam wtedy siedział. To nawet jego był ten zajazd.
[2026-10-10] Te czasy, gdy bywaliśmy w Stanach z żoną, Wy z Rafałem bardziej, to już były początki tej ery nowej z Wall Street. Kapitalizm tam już się narodził. Z naszego rodu Geyerów tam liczni byli już kapitalistami. Z innych rodów takiego parcia do kapitalizmu nie mieli, jak z Geyerów. Ludwig Geyer to był naprawdę kapitalista z Łodzi. On jeszcze i w Stanach miał majątki. On tam nawet przebywał potem. Ten Ludwig Geyer z Piotrowskiej w Łodzi to fałszywa legenda. On był z nami blisko związany. Z Habsburgami był bardzo blisko, z Karolem Ferdynandem Habsburgiem. Nawet potem w Hollywood mieszkali obok siebie. Ty też tam blisko mieszkałaś. Tam też mieliście swoje rzeczy. Bardzo dobrze się z Ludwigiem Geyerem znałaś.
[2026-10-16] Za czasów, gdy Twój ówczesny ojciec a dziś Johnny Depp przebywał u Was w Luwrze, pieniędzy nie było. Nie było się majętnym w dzisiejszym sensie. Rodzice obdarowywali nas i rodzeństwo rodowymi majątkami. Dziadkowie też dawali majątki. Niejedno to od dziadków było, co było znaczące. Rafał miał od Karwatów (Karetaoatarte) z Austro-Rzymu ogromne majątki dane. We władzach też tam był wysoko. Jednym z najwyżej postawionych był ludzi w Austro-Rzymie (Austro-Węgrzech – mówiąc kluczem dzisiejszych dziejów powszechnych). Na terenie Luksemburgii (Prus – powiemy) też jego gałąź rodowa miała majątki wielkie. Z władzą saksońską też miała wiele, z Geyerami.
Tanger
[2026-10-09] Droga w Stanach, w południowej, górzystej części. Jechałam autem albo jakoś tak, cieszyłam się bardzo, po lewej stronie była góra i czerwono brązowy pył. Pobrudził moją sukienkę. Jechałeś ze mną tym autem wtedy. Kierowałeś nim. Siedziałam z tyłu.
[2026-10-10] Byłam na stoku z piękną zieloną trawą podświetloną słońcem. Stałam tam w sukience. Były to Karpaty. W dole zagroda i stado białych owiec.
[2026-10-16] Ja też chodziłam po plaży pełnej kokosów. Wchodziłam do wody, lubiłam cienie jakie rzucały liście palm. Przywracałam dużą uwagę do zapachu powietrza, wiatru, kolorów… I tak mam i teraz.
[2026-10-22] Jakieś miasto, lekko z góry. Uliczki brukowane, murowane dwu-trzypiętrowe kamienice. Z dołu trochę brudne witryny odbijające zamglone słońce poranka. Biedna dzielnica , codzienny leniwy ruch. Coś jak XIX w., przełom z XX może… Pralnia, mleczarz, magiel… takie tam…
[2026-10-28] Chodziłam tymi brukowanymi uliczkami biednej dzielnicy Warszawy. W tamten lekko mglisty słoneczny ranek. Zatrzymałam się na rogu, przy brudnej witrynie pralnia albo magiel. Gdzieś obok mleko w wysokich naczyniach z rączką na górze. Powietrze było niemal lepkie wtedy… Ale ten poranek zmiótł jakby ciężar z tego miejsca.
[2026-11-02] Duży plac w Warszawie, spacerowałam tam w ciemnobeżowej sukience, ptaki się poderwały, nie wiem czy je karmiłam czy wystraszyłam… Po lewej stronie były witryny cukierni. Siedziałam przy drewnianym stole i jadłam czekoladowe słodycze i piłam kakao. Albo kawę. Uwielbiałam czekoladę, kakao i kawę. Dzień był chłodny i pochmurny. Podziwiałam toczące się szare chmury i wiatr. Była to już chłodna i szara pora roku.
[2026-11-05] Znów ta Warszawa… biedna dzielnica. Mdłe, zamglone słońce ranka i brukowane uliczki. Wąskie. Z tymi brudnymi witrynami na parterze, stałam tam, obok magla czy mleczarni. Skromni ludzie dokoła, lekko duszny zapach… było tam coś ze mnie.. ale ten poranek wiedziałam, że będę pamiętać zawsze…
