Odcięci od duszy. O rynkowej iluzji i ignorancji biznesu gier komputerowych

Rozmiar tekstu: |

Patrząc na biznes gier komputerowych i odczytując jego naturę bezpośrednio na poziomie czakry pępka, nie sposób dostrzec tam jakiejkolwiek mądrości. To przejaw czystej ignorancji, za którym stoi ogromna maluczkość i małoduszność. Twórczość ta jest całkowicie odcięta od źródła – nie pochodzi z duszy ludzi, którzy ją tworzą, nie ma korzeni w ich najgłębszych istotach ani jaźniach. Gdyby było inaczej, gdyby obecna była w tym dusza, miałoby to całkowicie inny charakter.

Fundamentem całego tego przedsięwzięcia są wyłącznie względy ekonomiczne, a nie artystyczne. Główną motywacją i jedyną siłą napędową staje się chciwość wyrażona w prostym myśleniu: „będziemy mieli z tego pieniądze”. Jednak z samej natury jaźni i prany tego typu dzieła w ogóle nie są na sprzedaż. To nie jest towar przeznaczony do handlu ani produkt, który powinien trafiać na rynek.

To w Stanach Zjednoczonych stworzono rynek dla takich rzeczy – jest to głęboka patologia, która niestety rozprzestrzeniła się na cały świat. Tego typu wytwory nie zasługują na to, aby przyznawać im status rynkowy. Cały ten mechanizm nie ma żadnego przełożenia na logikę rzeczywistych, autentycznych wartości życiowych. Dzieł tego pokroju nie da się w żaden sposób przeliczyć ani przełożyć na realne zasoby ekonomiczne – na to, co człowiek buduje i tworzy własną ciężką pracą, cenną egzystencją, a niejednokrotnie nawet z narażeniem własnego życia.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Ostrzeżenie o treściach

Ta strona internetowa dotyczy szamanizmu i zawiera materiały ezoteryczne, które są przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

⇧ ⇩