Jasnowidzenie pozwala zdobywać wiedzę na interesujące nas tematy tzw. drogą nadzmysłową.

Tak jak da się na odległość uzdrawiać, da się i robić odczyty.

Dzięki temu można zapobiegać wielu problemom, zamiast je tylko leczyć.

Jeżeli chcesz otrzymać ofertę jasnowidzenia na swojego maila z kosztami i tematyką tego, co dostrzegam u Ciebie jako dziedzinę czy problem do przepracowania, to zapraszam na bezpłatną diagnozę.

Napisz do mnie i podeślij swoje zdjęcie, może być sama twarz i nie musi być nowe. Sam określę z jakimi tematami zwiążę ofertę odczytu.

Nie przyjmuję sugestii i propozycji od klientów w rodzaju "kiedy będziemy razem" lub "czy wygram milion w lotto". To, co jest problemem, widać podczas ogólnego wglądu. Narzuca się mocno i jako pierwsze.   

Zapraszam na ogólną i bezpłatną diagnozę, także gdy nie wiesz jeszcze z czym się je tę usługę. Za moment oferta sprawi, że wszystko stanie się jasne.

Zgłoszenia i zdjęcia proszę wysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Jasnowidzenie dotyczy tych samych sfer życia, co i uzdrawianie.

Proszę nie sugerować się długością frazy, w odczytach pojawia się informacja krótko, szybko, ale dosadnie. Nie ma potrzeby tworzyć barokowych zdań itd. Są to poza tym często informacje intuicyjne - mogą dotyczyć kierunku, aktualnej sytuacji. Te opisy są po prostu kojarzone z osobą Klienta, ja nie mogę znać kontekstu życiowego, nie czytam całości życia, tylko relacjonuję te obrazy. Bywa, że wizja nabiera sensu dla klienta po pewnym czasie, a obecnie może nawet śmieszyć lub wydawać się nieprawdopodobna - miewam takie informacje zwrotne nieraz po miesiącach.

Ja jestem trochę jak antena - otwieram się na odbiór i niczego nie wymyślam ani nie interpretuję.

Przyznaję, że mnie samemu odczyt wydaje się być nierzadko dziwny, nietrafny, budzi wątpliwości. Ale praktyka życia nauczyła mnie, bym zawieszał własne sądy. Niejednokrotnie klient mówił o trafności, kiedy ja w nią wątpiłem i informacje wydały mi się nonsensowne.
 
Jeśli wiadomości wzbudzą w Tobie jakąś formę niedowiarstwa lub zawiedzenia, proszę pamiętać o tym, co napisałem.
 
Często nie znamy samych siebie na tyle, że budzi w nas śmiech, że moglibyśmy robić to, co jednak gdzieś tam w nas siedzi i przy czym głęboko doświadczamy siebie, rzeczywistości i rozwijamy się.