Dużo mówi się o koncepcji Tao i siłach Jin i Jang. Nie mam zamiaru polemizować z niezliczonymi twierdzeniami, zwłaszcza płynącymi ze światka katolickiego.

Wszystko jest niebezpieczne. Dowiadujemy się o tym jako dzieci, jest to jedna z rzeczy najbardziej nam znanych, to prawdziwa mądrość życiowa.

Podstawowe ćwiczenia psychotroniczne związane z uzdrawianiem, bioenergoterapią rozszerzają postrzeganie ciała energetycznego na poziomie zmysłu dotyku. Zbliżając do siebie dłonie w pewnej chwili odczuwamy wrażenia dotykowe pomimo, że ręce nie stykają się.

Uzdrawianie i jasnowidzenie idą w parze. Diagnozowanie stanu zdrowia i na miejscu i na odległość jest formą jasnowidzenia.

Ciało energetyczne lub praniczne nie jest czymś duchowym i niematerialnym. Nie miejsce tu i nie czas na prezentację absurdalnych nierzadko koncepcji "niematerialności", odnoszę się do wiedzy zdroworozsądkowej.