Tym, co robi wielu nauczycieli metod uzdrawiania, pracy wewnętrznej jest sztuczne podnoszenie poziomu entuzjazmu u swoich potencjalnych i aktualnych słuchaczy. Robi się to poprzez używanie słów, które uderzają emocjonalnie, jak "Bóg", "Jezus", "aniołowie", "Atlantyda", "kosmici", "egipskie piramidy" i cała masa innych.

Osoba zainteresowana rzeczywistymi rozwiązaniami problemów nie powinna ulegać entuzjazmowi, poza tym nie jest jej do niczego potrzebny (ta ilość, jaką warto mieć wobec życia, w pełni wystarczy)..

Poznawaniu każdej wiedzy, bez względu na to, czy będzie to Huna, czy fizyka, towarzyszyć powinny sceptycyzm i krytycyzm. Szczególnie kiedy chodzi o takie nauki, które mają służyć życiu i rozwiązywać problemy, uzdrawiać, należy być bezwzględnie surowym w ocenie nauczyciela i jakości tego, co nam sprzedaje.

Powinniśmy domagać się rzetelności i uczciwości, a także sprawdzać, weryfikować wszelkie przekazywane metody. Nie ma tu miejsca na zawierzanie i głupkowate uśmiechy, sprawa jest zbyt poważna.

Byłem na kilku kursach dotyczących rozwoju wewnętrznego i to, co tam zobaczyłem, nic nie miało wspólnego z rzetelnością. Jeden wielki chaos i pomieszanie pojęć, aspektów, tematyki. Pustosłowie i próżność, a przede wszystkim swoisty teatr, w którym rola główna i oklaski przysługiwały prowadzącemu.

Nie może być takich rzeczy w nauce Huny, jeśli chcesz naprawdę coś umieć. Entuzjazm jest bardzo łatwy, wystarczy kilka podniecających zdań, sugestii, odwołanie się do uczuć, ale skuteczność wymaga gruntownej, bezstronnej, uważnej i krytycznej edukacji.

Każdy element Huny jest niedogmatyczny, czyli nie ma powodów w nic wierzyć. To jest wiedza. Wiedzę da się zawsze potwierdzić i uzasadnić w doświadczeniu. Wiem, że wiele osób traktuje Hunę jak filozofię lub duchową ścieżkę, ale ta, którą znam i stosuję, sprowadza się tylko do wiedzy praktycznej, know-how, służy celom uzdrowicielskim jako metoda eksperymentalna, warsztatowa.

Nakręcanie się Huną, popadanie w podniecenie tylko przeszkadza w pochylaniu się nad nią i rzeczywistym rozwoju.