Jeśli robimy coś dla zasady, zmuszając się z poczuciu obowiązku, wewnętrznie umieramy. Czym jest obowiązek? To skutek braku miłości.

Bywa, że uznajemy swoją wartość tylko wtedy, kiedy ktoś inny będzie miał z nią jakiś związek. Uwarunkowujemy godność osobistą czy to partnerem - jego posiadaniem, zachowaniem, czy to rodziną i przyjaciółmi albo duchowymi nauczycielami.

Czym jest miłość do ludzi? Sądzę, że jest to bardzo wieloznaczny temat i łatwo o popadanie w abstrakcję. Uważam, że dowiemy się dużo więcej o miłości, kiedy przyjrzymy się jej w stosunku do samych siebie.

Często czujemy brak miłości i wsparcia od innych. Szukamy ich wtedy nierzadko naiwnie, próbując przypodobać się, grać rolę, szukać poklasku i uznania. Pożądamy uwagi innych. Bez niej wydaje nam się, że nasze życie więdnie.

Uwielbiamy momenty, w których czujemy, że żyjemy. Jest to trochę nielogiczne uczucie z perspektywy rychłej śmierci, która na pewno każdego z nas czeka. Niemniej dopóki tu jesteśmy, robimy wszystko, by towarzyszyło nam ono jak najczęściej.